Pustka
DKA
Mo?e z boku wygl?da to ca?kiem inaczej
Patrz? na to ?yciowe odpalam race
Zacne ?ycie a ?ycie to skacze
Obracam si? w py? zanim swoje oczy zamkn?
Chc? to wype?nic dopóki mog?
Dopóki Bóg daje mi nowe dni
S?owem pociesza owe daje sny
A w nich widz? to czego nie da mi ?wiat
A ?wiat daje du?o ?wiat daje mnóstwo
Patrz? w lustro nastawiam uszy na co ludzie nuc?
Wype?nia to wszystko panuje nad moj? dusz?
Do ko?ca nigdy nie pogodz? si? z pustk?
?udz? si? ?e przyjdzie ta chwila
?e przyjdzie nie mówi? nie!
Bo przecie? na tym polega ?ycie me
By ?y? w tym tle bez tego umr? gwiazdy
Które do nieba prowadz? mnie
Które do nieba prowadz? mnie
Ref.
Tylko wszyscy chcieliby tu ?y? nie umiera? przecie? tu
To normalne by by?o tak pustka zabija mnie ka?dego dnia
Nie zrezygnuj? z tego tak ?atwo
Bo to moje ego o które walcz? jak hardcore
Dlatego doceniam ludzkie ?ycie
Dlatego kieruj? uk?ony wszystkim matkom
Dzi?ki boskim ?askom jestem gdzie jestem
Mówi? co chc? zanim ludzie zamkn? mnie
A ja zamkn? si? dzi?ki Tobie Agu?
Za to ?e b?dziesz zawsze przy mnie
Za te chwile g?o?ne i ciche
Za te momenty bolesne i zmyte
Nawet wtedy kiedy g?o?no krzycz?
Ja b?d? czeka? o tym ?wicie
Dopóki s?ysz? mego serca bicie
Zapami?taj na zawsze te s?owa bo s? szczere
Aaa! przewi? pos?uchaj od nowa
Mam nadziej? ?e ten tekst jest co? wart
?e b?dzie kwit? przez kilkana?cie lat
Oddaje Tobie wszystko co mam
Nie jest tego du?o ale wystarczy nam wystarczy nam
Ref.
Tylko wszyscy chcieliby tu ?y? nie umiera? przecie? tu
To normalne by by?o tak pustka zabija mnie ka?dego dnia (x2)